Stali klienci
Login:

Hasło:

załóż nowe konto
BIBLIOTEKA
ARTYKUŁY

Do czego służą maski przeciwpyłowe?

   Stu BHPowców na stu odpowie, że: "do ochrony przed pyłami, których NDS jest większy od..."itd. Większość z nich mając dobrać półmaskę do określonego zagrożenia na stanowisku pracy zdecyduje się na półmaskę o określonej skuteczności filtracyjnej (klasie), zbierze oferty od producentów, wybierze półmaskę najtańszą i będą uważali, że zrobili wszystko co do nich należało. Czy rzeczywiście zrobili wszystko?

Spróbujmy zastanowić się jeszcze raz do czego służą półmaski przeciwpyłowe? A gdybyśmy odpowiedzieli na to pytanie tak: do zapewnienia pracownikowi możliwości wydajnej pracy w warunkach dużego zapylenia, to co by się zmieniło?

   Dwie półmaski o tej samej skuteczności filtracyjnej (klasie: P1, P2 lub P3) mogą się różnić zdecydowanie pomijanym zwykle w takich przypadkach parametrem: stopniem dopasowania do twarzy użytkownika. Różne techniki wykonania półmasek dają różny kształt rozwinięcia powierzchni stykającej się z twarzą, różną sztywność konstrukcji powodującą odszczelnianie się tego styku przy ruchach twarzy lub specyficznych pracach. W efekcie półmaska wykonana z materiału filtracyjnego o 94% skuteczności (klasa P2) może mieć efektywną skuteczność na twarzy o 10 czy 20% gorszą w wyniku przepuszczania zapylonego powietrza szczelinami pomiędzy twarzą i półmaską. Generalnie- taką tendencję będą miały półmaski o kształcie sztywnej czaszy.

   Dwie półmaski tej samej klasy, ale różnych producentów będą się prawie na pewno różniły kolejnym parametrem o kapitalnym znaczeniu: chłonnością pyłową. Norma wymaga spełnienia warunku minimalnej chłonności pyłowej: 0.5 g (tzw. wskaźnik chłonności równy jeden). Wskaźnik chłonności mierzymy ważąc półmaskę, która w trakcie pracy "zatkała się" pyłem, a konkretnie zwiększyły się w niej opory przepływu powietrza od wartości początkowych do 400 Pascali. Czy można wydajnie pracować w dużym zapyleniu mając półmaskę o wskaźniku jeden? Praktycznie: w ogóle nie można pracować, gdyż cały wysiłek pracownika będzie skupiony na łapaniu oddechu. A jeżeli założymy półmaskę o wskaźniku np 5? Opory oddychania będą narastały pięć razy wolniej i o wiele większa będzie nasza wydajność pracy. A może zamiast półmaski o wskaźniku 5 użyć pięciu półmasek o wskaźniku jeden? Po pierwsze: będziemy wówczas pięć razy dochodzić do stanu skrajnego zmęczenia, a po drugie policzmy ile kosztuje pięć "tanich" masek o małej chłonności, a ile jedna "droga" o dużej chłonności.

   Dwie półmaski tej samej klasy mogą się również różnić wielkością przestrzeni martwej. Jest to przestrzeń pomiędzy czaszą półmaski, a twarzą. Wielu producentów powiększa powierzchnię półmaski poprawiając sobie skuteczność filtracyjną i chłonność. Ponieważ półmaska nie może sięgać za uszy, zwiększenie powierzchni rozbudowuje równocześnie półmaskę "do przodu" zwiększając objętość martwą. W tej przestrzeni "zalega" dwutlenek węgla z poprzedniego wydechu. Wciągając kolejny wdech, wciągamy kolejną porcję trującego dwutlenku wę-gla i nasza wydajność spada z minuty na minutę. Efekt ten możemy zmniejszyć bądź zmniejszając tę przestrzeń, bądź przyspieszając w niej wymianę powietrza poprzez zastosowanie za-worów wylotowych. Półmaska z zaworami jest oczywiście na pierwszy rzut oka droższa, ale czy rzeczywiście? Czy lepiej "tanio" przetrwać 8 godzin, czy "drożej" przepracować je wydajnie?

   Dwie półmaski mogą się jeszcze różnić materiałami zastosowanymi w warstwie bezpośrednio stykającej się z twarzą (istotny wpływ na uczucie komfortu), konstrukcją ułatwiającą (lub utrudniającą) ich przenoszenie i przechowywanie i oczywiście ceną. Jeżeli musimy zastosować półmaskę do ciężkiej pracy w warunkach dużego zapylenia to jednego możemy być pewni: najdroższym rozwiązaniem będzie zastosowanie najtańszej półmaski !


  Deklaracje WE

  Karty katalogowe

  Instrukcje

  Artykuły

  Patenty

  Zastosowania

  Pytania


 
SECURA BC COPYRIGHT 2003-2013      iso 9001:2000